.

.

sobota, 5 października 2013

50-tka i rozdanie !!!

Miało być już jakiś czas temu ale ja nigdy nie mogę z niczym się na czas wyrobić. Zwłaszcza od kąd wróciłam do pracy :P Sporo wody w rzece upłynie zanim (o ile w ogóle) moje hobby stanie się również moją praca :) marzenia ...

Ale do rzeczy  ...  to moje pierwsze rozdawnictwo (mam nadzieję że nie ostatnie).
50 wpis tak mi się ładnie skojarzył z jubileuszem i właśnie na tę okazję postanowiłam porozdawać to i tamto. Nie sadziłam że uda mi się dotrwać do tego wpisu, jeszcze chyba niczego nie udało mi się tak długo prowadzić jak tego bloga :)

Duma mnie rozpiera, i tak rozparta tą duma prezentuje zasady mojego candy:

(w sumie ameryki odkrywać nie będę, zasady takie jak wszędzie :P)

1. Zostać obserwatorem mojego bloga i / lub polubić mnie na Facebooku
2. Wstawić u siebie w bocznym panelu obrazek znajdujący się poniżej z informacją o rozdawnictwie, z linkiem zwrotnym do tego posta
3. Pozostawić pod tym postem komentarz zaczynający się od nr. (po kolei od 1 do x),  maila i link do ewentualnego bloga.


Link do obrazka: https://lh4.googleusercontent.com/-TCWVs8T7RY8/UlARrN5BdTI/AAAAAAAAD7w/yWWCLJaw7J0/w856-h642-no/candy+u+mnie.jpg


Uff ... nie było tak źle ;)

A teraz to co można odebrać:

1. Kawałek bawełnianej tkaniny w egipskie motywy o wymiarach 135 / 185 cm.

Tkaniny w sumie były dwa kawałki z drugiego mniejszego powstało "opakowanie zbiorcze" czyli ...

2. Torba gigant w moim wydaniu z kieszonką. U mnie jak to u mnie nic nie może być w sam raz tylko musi być duże :) Moje pierwsze skojarzenie gdy stanęłam z niż przed lustrem: "Idealna na zimowe wyprzedaże" :P




3. Bransoletki: jedna to sznur koralikowo szydełkowy ze srebrnym zapięciem a pozostałe dwie to urocze (moim zdaniem) makramowe bransoletki ze sznurków shamballa  z czaszkami :)




4. Trzy woreczki z termo dżetami: srebrne gwiazdki, złote kółeczka i kwadraty do przyprasowania.



5. Na koniec moim zdaniem perełka (bo tak o niej pomyślałam) książka Pani Zofii Hanus "Kulisy kroju i szycia. Suknie. Kamizelki. Spodnie." Rocznik 1975.

I tu pojawia się pytanie : skoro to taka perełka to czemu sama jej nie używasz?

Odpowiadam: używam właśnie używam. Ponieważ to była pierwsza książka o szyciu  jaką miałam. Pierwszy raz mój osobisty egzemplarz trafił do mnie lata temu jeszcze w szkole średniej. Mój prywatny egzemplarz jest już mocno zużyty :)

Ten nowiuśki znalazłam przypadkiem przeglądając książki które moja mama przeznaczyła już na straty.

Pomijając fakt że musiałam podkleić jej okładkę książka nie była nigdy używana i mam nadzieję że posłuży jeszcze długo i dobrze przyszłej właścicielce :)





Serdecznie Was zapraszam do udziału :) !!!

5 komentarzy:

  1. 1.to ja chyba jako pierwsza:) zatem będę okropnie mocno ściskać kciuki za siebie:) pozdrawiam Cię serdecznie i w wolnej chwili zapraszam do mnie na kobietakuchenna.blogspot.com, mój mail to mama_anielki@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  2. Również ustawiam się w kolejce :-) Banerek już jest na moim blogu http://mjakmagda.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. ps. Alicja możesz zrezygnować z opcji potwierdzania komentarza? Często odwiedzający chcą napisać komentarz ale jak pojawia się okienko żeby wpisać kod potwierdzający to już sobie odpuszczają

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiesz co nawet nie wiedziałam o tym :-/ ale faktycznie miałam tak opcję włączoną. Wielkie dzięki za zwrócenie uwagi :) wyłączone można komentować ile dusza pragnie :)

      Usuń
  4. Przyłączam się do zabawy. Banerek umieściłam w pasku bocznym :) Pozdrawiam i zapraszam na konkurs u mnie

    OdpowiedzUsuń