.

.

niedziela, 19 maja 2013

Nie do Poznania

... zrobiła się moja jeszcze maturalna marynarka :P

Wywlekłam ją z szafy już jakiś czas temu, chyba jeszcze w zimie, przerobiłam od razu ale nie miałam jakoś czasu żeby sfotografować efekt koncowy


Marynarka jak to widać na obrazku była długawa i mało ciekawa. Ma sobie swoje lata ale trzyma się całkiem nieźle bo poza maturą i jakimiś ważnymi egzaminami to nigdzie nie była noszona. Poza tym jakiś czas temu odrobinę :P z niej wyrosłam i nie dopinałam się.
Gdy moja walka z zbędnymi kg zaczęła dawać rezultaty to i w marynarkę mieścić się zaczęłam. Stwierdziłam że nie może bidulka tak wisieć w szafie i że coś jej zrobię żeby poczuła się trochę lepiej :)

I tak została obcięta i skrócona oraz ozdobiona na wzór można rzec carskiego mundurka :)
A wyszło to to tak








Brak komentarzy:

Prześlij komentarz