.

.

środa, 16 lipca 2014

89 ... sinsay

Moja ukochana siostra nabyła ostatnio top z koronką w sinsay. Top owy trafił do mnie gdyż ramiączka jego były tak długie, że dekolt był w okolicy pasa :P

Skróciłam ramiączka i spokój, bluzka wróciła do właścicielki.

Za dwa dni dostałam rozpaczliwy telefon czy mogłabym, zrobić coś z ta bluzką gdyż została ona zaatakowana przez podstępne żelazko, które chcąc oznakować bluzkę wypaliło jej dziurę w koronce :)

Moja odpowiedź jak zwykle: "przynieś zobaczę co się da zrobić"


:)

 A było to tak




Leczenie ran zaczęłam od rozprucia boków i wysłania siostry do pasmanterii w celu zakupienia pasującej koronki (... !)
Koronka została zakupiona (!!!) i rozpoczęła się operacja na otwartej bluzce.
Odbyło się bez większych komplikacji a pacjent czuje się dobrze :)

Siostra przyjdź po bluzkę !!!







 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz